Perseidy i wschód słońca w Niewodnej

Od jakiegoś czasu szykowałem się na spadające Perseidy. Nocą z czwartku na piątek wybraliśmy się w najlepszy obszar Polski do obserwacji gwiazd, czyli w Bieszczady. Od północy miało być bezchmurne niebo…. w sumie to może i było ale bieszczadzkie szczyty utonęły we mgle… czekaliśmy z nadzieją zmiany warunków do wschodu słońca ale nic nie zapowiadało poprawy… Kolejny raz Bieszczady w tym roku okazały mało łaskawe dla mnie 🙁 Po powrocie do domu przyszedł mi do głowy pewien pomysł… rozbicie namiotu w Niewodnej, obserwacja spadających gwiazd i wschodu słońca….dołączył do mnie Bartosz Wójcik, kompan z Fotoklubu i razem rozstawiliśmy aparaty łapiąc w kadrze moje ulubione drzewko z rozłożonym pod nim namiotem oraz jakiś kawałek gwieździstego nieba. Muszę przyznać że Perseidy to ciężka sprawa, spadają przeważnie tam gdzie akurat nie mamy skierowanego obiektywu 🙁 przez kilka godzin udało się złapać dosłownie kilka…. Po północy niebo się zachmurzyło…nastawiłem budzik i poszedłem spać…rano byłem świadkiem pięknego wschodu słońca na polu pełnym snopów siana…na sam koniec zauważyłem jeszcze Tatrzańskie szczyty które kilka dni temu pokrył śnieg. Będę ten plener pamiętał bardzo długo….

2 thoughts on “12-13 sierpnia – Perseidy i wschód słońca w Niewodnej

  1. Mieszkamy w pięknym miejscu:) Zdjęcia , jak zwykle wysmakowane, a finał -mistrzostwo świata :), pożyczam 🙂

  2. Racja całe Pogórze Strzyżowskie jest piękne… finał mnie zaskoczył bo nie spodziewałem się Tatr zwłaszcza że było dosyć pochmurnie….. teraz pozostał tylko żal…. o wschodzie wyglądały by piękniej 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *