Poszukiwania jesieni….

Tegoroczna jesień coś powoli się rozkręca, mamy połowę października a liście jeszcze zielone….jedynie czubki drzew powoli zmieniają barwę. Wszystko przez niekorzystną aurę która utrzymuje się od kilku dni, ciągle zimno i pada. Kiedy tylko warunki się poprawiają to staram się je wykorzystać, tak było w tą sobotę…. na wschód słońca wybrałem się na Kopalinę, pochmurno ale na kilka chwil niebo w okolicach wschodu słońca zmieniło barwę, ledwie zdąrzyłem rozłożyć statyw i zrobić kilka zdjęć… na tym zakończył się mój poranny plener. Jako że jestem od dziecka na diecie grzybowej 🙂 tz. nie potrafię żyć bez grzybów leśnych dlatego całe południe spędziłem na zebraniu zapasów na zimę….co prawda liczyłem na opieńki ale kilka reklamówek podgrzybków też może być:-) a na opieńki jeszcze przyjdzie czas 🙂 grzybki w miarę sprawnie udało się oporządzić, dzieki temu mogłem wybrać się na popołudniowy plener w którym towarzyszył mi Darek…szukaliśmy jesiennych krajobrazów….kolory może jeszcze nie takie jakbyśmy sobie wymarzyli ale zmiany w przyrodzie można zauważyć…. na koniec dnia przez przypadek udało się jeszcze koło domu złapać księżyc w pełni w tle z strzyżowskim kościołem…..a teraz przedstawiam kilka zdjęć z tego pięknego dnia……

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *